Pani Dobroń - samo dobro

Tematy dot. stacji i innych audycji na jej antenie.

Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez Sowa » 10 cze 2011, o 11:35

(Miejsce na miłe słowa na temat pani Dobroń i jej audycji. Ten i kilka następnych postów przeniesione z innego wątku).


Daj przykład kogoś, kto jak mówi, to nie mówi.
Jakby komuś było mało Sowy, to więcej jej zaczyna być tu: http://sowa90.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Sowa
Moderator
Moderator
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:18
Lokalizacja: Kraków

Postprzez » 10 cze 2011, o 11:35

 

Re: Aktualizacje forum

Postprzez eRZet » 10 cze 2011, o 12:20

Pani Dobroń jak mówi, to nie mówi :)
Zresztą większość polityków ma podobnie, zupełnie nie rozumiem, o co ci chodzi.
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Re: Aktualizacje forum

Postprzez Sowa » 12 cze 2011, o 22:23

eRZet napisał(a):Pani Dobroń jak mówi, to nie mówi :)


Nigdy się z Tobą bardziej nie zgadzałam. :D Pani Dobroń (Boże, właśnie sobie zdałam sprawę, że nawet jej nazwisko kipi dobrem i optymizmem) jak mówi, to tak nie mówi, że ja mam bezwarunkowy odruch przełączania stacji na jakąkolwiek inną.
Jakby komuś było mało Sowy, to więcej jej zaczyna być tu: http://sowa90.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Sowa
Moderator
Moderator
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Aktualizacje forum

Postprzez eRZet » 20 cze 2011, o 15:47

Coś przekombinowałem z programatorem radia i zanim się wyłączyło po Minimaxie pani Dobroń zaczęła coś gadać...
I muszę przyznać, że z sensem (Sowo, nie bij; wiem - hańba mi!). Tzn i tak po 3 minutach chciałem jechać na Myśliwiecką z nożem i kazać jej się zamknąć, bo nienawidzę sposobu jej mówienia.
Treść jednak była niegłupia.
Przepraszam, idę się ubiczować.
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Re: Aktualizacje forum

Postprzez Jankiel » 22 cze 2011, o 09:03

Sowa napisał(a):
eRZet napisał(a):Pani Dobroń jak mówi, to nie mówi :)


Nigdy się z Tobą bardziej nie zgadzałam. :D Pani Dobroń (Boże, właśnie sobie zdałam sprawę, że nawet jej nazwisko kipi dobrem i optymizmem) jak mówi, to tak nie mówi, że ja mam bezwarunkowy odruch przełączania stacji na jakąkolwiek inną.

A jak mówi ktoś inny to masz ochotę się przełączyć? :P
Btw to hasło, że jak mówi, to nie mówi, to takie trudne jest, i nie dla nas, prostych ludzi z zaledwie średnim wykształceniem. Mniej więcej jak hasło "nie ma boga, jest tylko Bóg" :)
Athair ar Neamh, Dia linn
Athair ar Neamh, Dia liom
m'anam, mo chroí, mo ghlóir,
moladh duit, a Dhia.
Avatar użytkownika
Jankiel
Przodownik Strefy
Przodownik Strefy
 
Posty: 69
Dołączył(a): 5 mar 2011, o 22:16
Lokalizacja: Bromberg/Danzig

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez Sowa » 22 cze 2011, o 20:32

Przeprowadziłam zabieg myślowo-logiczny i wniosek wysnułam taki: oba zdania bazują na odmiennym znaczeniu tego samego słowa, które to znaczenie nie jest jednak definicją słownikową, a znaczeniem utworzonym na potrzeby tego bieżącego zdania, stąd pozostawione jest pole do dość swobodnej interpretacji. Aczkolwiek te pozornie bezsensowne twierdzenia mają w istocie wiele sensu, jeśli czynność interpretacji wykonamy prawidłowo. Zapis drugiego zdania zahacza dodatkowo o zagadnienie ortografii i wiążący się z nią w tym przypadku subiektywny stosunek autora wypowiedzi do głoszonych treści.




Ale bełkot.
Jakby komuś było mało Sowy, to więcej jej zaczyna być tu: http://sowa90.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Sowa
Moderator
Moderator
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez eRZet » 22 cze 2011, o 21:27

Sowa napisał(a):Przeprowadziłam zabieg myślowo-logiczny (...)


Ładnie :)

Zapis drugiego zdania zahacza dodatkowo o zagadnienie ortografii i wiążący się z nią w tym przypadku subiektywny stosunek autora wypowiedzi do głoszonych treści.


Tutaj pozwolę sobie się nie zgodzić. Wygłoszona teza w żaden sposób nie jest związana z ortografią. Autor tego zdania (pozostaje on nam nieznany, ale możemy powiedzieć co nieco o nim na podstawie tegoż twierdzenia) najprawdopodobniej nie ma zamiaru wikłać się w rozważania ortograficzne. Jego myśli krążą raczej w kręgach filozoficzno-teologicznych i dotyczą postawy wobec świata niematerialnego i idei Absolutu.
Z drugiej strony moje stanowisko też ma słabą stronę z logicznego punktu widzenia. Zakładam, co autor ma na myśli, wnosząc to z jego postawy, która określona została na podstawie tej właśnie wypowiedzi.
Myślę, że nie będziemy mogli stwierdzić tu niczego z całkowitą pewnością, dopóki nasz rozmówca (tj. Jankiel) nie ujawni więcej szczegółów dotyczących swojej tezy.
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez Sowa » 22 cze 2011, o 22:28

Ha, za pomocą ortografii można właśnie sporo wyrazić. Zmienić znaczenie, coś podkreślić, wyrazić swój stosunek do tego. Mamy takie sobie słowa: dobro, piękno, mądrość. Jeśli poeta (myślę o Norwidzie, ale inni też tak robili) pisze zamiast tego: Dobro, Piękno, Mądrość, to wyraźnie tworzy z tych słów jakieś ogólniejsze idee, może w niektórych wypadkach alegorie. Jeśli piszesz do kogoś: Tobie, Ci, Kochana Siostro, to wyrażasz szacunek, sympatię. Znaki interpunkcyjne to osobna historia - niektóre z nich są właśnie stworzone do modyfikowania tonu wypowiedzi (np. wykrzyknik nadaje ton rozkazujący, "wykrzykujący"). O tym Bogu/bogu to już kiedyś chyba mówiłam, ale się powtórzę. Bo słownik ortograficzny podaje tak:
Bóg (w religiach monoteistycznych)
bóg (w religiach politeistycznych)
A więc ortografia (zapis małą/wielką literą to też ortografia) zmienia znaczenie. Chociaż w przytoczonym przez Jankiela przykładzie nie chodzi o ten poli-/monoteizm, tylko właśnie o podkreślenie wielkości Boga. Nie ma boga (jakiegoś tam nieważnego, nieznaczącego), jest tylko Bóg (wielki, wieczny, wszechmocny). Ja przynajmniej tak to rozumiem.

Jasne, że autor nie myśli o ortografii. Ale jednak taki zróżnicowany zapis jest kwestią ortograficzną, czy tego chce, czy nie.
Jakby komuś było mało Sowy, to więcej jej zaczyna być tu: http://sowa90.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Sowa
Moderator
Moderator
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez eRZet » 23 cze 2011, o 07:27

No tak, ale geografia jest w tym przypadku tylko [tak, to jest prowokacja :P ] narzędziem w rękach filozofii. To nie ortografia zmienia znaczenie czegoś, a raczej idee kształtują jej formę tak, aby wyrazić pewne treści.

Sowa napisał(a): Chociaż w przytoczonym przez Jankiela przykładzie nie chodzi o ten poli-/monoteizm, tylko właśnie o podkreślenie wielkości Boga. Nie ma boga (jakiegoś tam nieważnego, nieznaczącego), jest tylko Bóg (wielki, wieczny, wszechmocny). Ja przynajmniej tak to rozumiem.

Zgoda, że autor nie myśli o poli- czy monoteizmie - wtedy byłoby raczej "nie ma bogów". Jednak nie znając kontekstu ciężko będzie sformułować ostateczną tezę dotyczącą tego, co miał na myśli. Mógł po prostu oburzyć się, że ktoś napisał "bóg" z małej litery i wtedy to będzie już kwestia samej ortografii, a nie teologii :wink:
Pytanie teraz, czy Bóg jest bogiem? Wydaje się, że to drugie określenie ma większy zakres znaczeniowy...
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez Jankiel » 24 cze 2011, o 07:54

Oho, widzę, że swoją tezą wywołałem ferment intelektualny. Doskonały temat na dyskusję w czasie Audycji (btw prowokacja, napisałem to z wielkiej litery, ale wiadomo, że chodzi o Strefę :P ) :)
eRZet nie masz racji - ma to jednak poniekąd co nieco z ortografii.
Filozofia ortografii - może być ciekawy temat - jak za pomocą wielkich małych liter zmieniamy znaczenie wypowiedzi, ukazując nasz szacunek, czy pokazując, że pewne opisywane zjawisko jest ideą, ma w sobie pierwiastek boski. Swoją drogą ciekawe, że "boski" piszemy z małej litery, nawet jeśli chodzi tu o Boga pisanego z wielkiej litery. :? Jednocześnie to zasady ortografii mówią nam, że w jeśli chodzi o bogów w religiach politeistycznych, piszemy z małej litery, w przypadku religii monoteistycznych - z wielkiej.
A mi chodziło właśnie o konflikt bóg vs Bóg, czyli właśnie poli czy mono. Jednak gdybym napisał "nie ma bogów", sprawa wyglądałaby znacznie prościej, choć logicznie byłaby pewnie bardziej poprawna.
Athair ar Neamh, Dia linn
Athair ar Neamh, Dia liom
m'anam, mo chroí, mo ghlóir,
moladh duit, a Dhia.
Avatar użytkownika
Jankiel
Przodownik Strefy
Przodownik Strefy
 
Posty: 69
Dołączył(a): 5 mar 2011, o 22:16
Lokalizacja: Bromberg/Danzig

Postprzez » 24 cze 2011, o 07:54

 

Następna strona

Powrót do Trójka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron