Pani Dobroń - samo dobro

Tematy dot. stacji i innych audycji na jej antenie.

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez eRZet » 24 cze 2011, o 12:13

Jankiel napisał(a):
eRZet nie masz racji - ma to jednak poniekąd co nieco z ortografii.

i
Jankiel napisał(a):A mi chodziło właśnie o konflikt bóg vs Bóg, czyli właśnie poli czy mono.

Bez komentarza :P

Jankiel napisał(a):
Swoją drogą ciekawe, że "boski" piszemy z małej litery, nawet jeśli chodzi tu o Boga pisanego z wielkiej litery. :?

Tak jak i wszystkie przymiotniki, niech cię Sowia ręka broni przed pisaniem Boski!
No chyba, że w nazwie własnej. Albo może się mylę?

Jankiel napisał(a):
A mi chodziło właśnie o konflikt bóg vs Bóg, czyli właśnie poli czy mono. Jednak gdybym napisał "nie ma bogów", sprawa wyglądałaby znacznie prościej, choć logicznie byłaby pewnie bardziej poprawna.

Hmm, a może chodzi niekoniecznie o boga sensu stricto? Skoro wypowiedział to katolik to możemy założyć, że jego myśli krążyły w obrębie jednej religii. W chrześcijaństwie fałszywymi bogami mogą być różne idee czy nawet rzeczy. Z punktu widzenia zwyczajnego katolika jakiś poganin czy inny wyznawca bogów i tak jest stracony (choć nie do końca jest to zgodne z filozofią katolicką...), natomiast ktoś, kto modli się do telewizora, albo oddaje cześć Wilkowi w radiu jest jeszcze do nawrócenia.
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Postprzez » 24 cze 2011, o 12:13

 

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez Exbitz » 24 cze 2011, o 19:55

Z punktu widzenia zwyczajnego katolika jakiś poganin czy inny wyznawca bogów i tak jest stracony (choć nie do końca jest to zgodne z filozofią katolicką...)


Według mnie to bez sensu. Przecież to nie jego wina, że został wychowany w takiej, a nie innej tradycji, prawda ?
Avatar użytkownika
Exbitz
Administrator/Yylläpitäjä
Administrator/Yylläpitäjä
 
Posty: 288
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 20:22
Lokalizacja: Helldorado

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez Sowa » 24 cze 2011, o 19:59

eRZet napisał(a):
Jankiel napisał(a):
Swoją drogą ciekawe, że "boski" piszemy z małej litery, nawet jeśli chodzi tu o Boga pisanego z wielkiej litery. :?

Tak jak i wszystkie przymiotniki, niech cię Sowia ręka broni przed pisaniem Boski!
No chyba, że w nazwie własnej. Albo może się mylę?


eRZet - bezbłędnie. Przymiotniki zawsze z małej, chyba że w nazwie własnej (w tym wypadku - np. Matka Boska). Pułapka jest przy przymiotnikach tworzonych od nazwisk, bo wielka lub małą litera zależy od pytania, na jakie odpowiada przymiotnik, a więc:

Mickiewiczowski - Pan Tadeusz (czyj?) Mickiewiczowski
mickiewiczowski - rok (jaki?) mickiewiczowski

Mam nadzieję, że nie namotałam za bardzo.


(Pani Grażynka byłaby dumna z poziomu naszych dyskusji).
Jakby komuś było mało Sowy, to więcej jej zaczyna być tu: http://sowa90.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Sowa
Moderator
Moderator
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez eRZet » 24 cze 2011, o 22:03

Sowo, nie namotałaś, to jest jasne.
Hańba mi, że nie napisałem o tym, oczywiście, że tak.
Moja wiedza (albo raczej quasi-wiedza) z tego zakresu (tak jak i większości innych) jest zupełnie nieuporządkowana.
To ja jeszcze wspomnę o soku z brzozy i Pani Grażynka osiągnie najwyższy stopień uniesienia.

Exbitz napisał(a):
Według mnie to bez sensu. Przecież to nie jego wina, że został wychowany w takiej, a nie innej tradycji, prawda ?

Nie ma tu niczyjej winy, rozpatrujemy sprawę z subiektywnego punktu widzenia przedstawiciela jednej z religii.
Czy widzisz jakiś sens tłumaczenia dyskotekowej personie sens muzyki Mozarta/Therionu/Gentlemana czy innych takich?
Albo zaślepionemu zwolennikowi partii rządzącej sens demokracji partycypacyjnej? Albo zatwardziałemu mięsożercy... no wiadomo :)

Tu nie ma pojęć wartościujących, a jedynie opisowe.
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez Sowa » 24 cze 2011, o 22:17

Sok z brzozy? Co pani Grażynka mówiła o soku z brzozy? To ma jakąś metateorię? Bo ja bardzo lubię i teraz się zaniepokoiłam, że jestem taka ezo... :?
Jakby komuś było mało Sowy, to więcej jej zaczyna być tu: http://sowa90.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Sowa
Moderator
Moderator
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez eRZet » 25 cze 2011, o 06:59

No nie wiem, ale zawsze jak trafiam na Panią D. to ona akurat mówi, żeby pić sok z brzozy.
Ja nic o nim nie wiem, poza tym, że jest z brzozy i że musi pomagać na coś...
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Re: Inne audycje

Postprzez eRZet » 10 gru 2011, o 19:40

Piłem sok z brzozy, który pani Dobroń tak promuje.
Smakuje jak sok jabłkowy (ale nie z jabłek, tylko taki sztuczny, z kartonika) rozcieńczony wodą w proporcji takiej, że prawie nie czuć jabłek. Malutka butelka kosztuje przy tym tyle, co wiśniowe piwo kormorana.

To były źle wydane pieniądze.

HAŃBA CI, PANI DOBROŃ ! ! !
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez Sowa » 13 gru 2011, o 23:23

Przeniosłam post tutaj, bo przecież jest osobny temat poświęcony hańbieniu pani Dobroń.

Sok brzozowy też piłam i w sumie mi smakował, ale rzeczywiście jest zdecydowanie za drogi i też przychylam się raczej do Wiśni :)

A jeszcze powiem, co zauważyłam - spora część rozmówców pani Dobroń (jakichś tam psychologów i innych takich) w ogóle się z nią nie zgadza i jest krytyczna wobec jej poglądów - także nie tylko nam się wydaje, że jest oszołomką.
Jakby komuś było mało Sowy, to więcej jej zaczyna być tu: http://sowa90.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Sowa
Moderator
Moderator
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Pani Dobroń - samo dobro

Postprzez Sowa » 13 gru 2011, o 23:23

Przeniosłam post tutaj, bo przecież jest osobny temat poświęcony hańbieniu pani Dobroń.

Sok brzozowy też piłam i w sumie mi smakował, ale rzeczywiście jest zdecydowanie za drogi i też przychylam się raczej do Wiśni :)

A jeszcze powiem, co zauważyłam - spora część rozmówców pani Dobroń (jakichś tam psychologów i innych takich) w ogóle się z nią nie zgadza i jest krytyczna wobec jej poglądów - także nie tylko nam się wydaje, że jest oszołomką.
Jakby komuś było mało Sowy, to więcej jej zaczyna być tu: http://sowa90.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Sowa
Moderator
Moderator
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:18
Lokalizacja: Kraków

Postprzez » 13 gru 2011, o 23:23

 

Poprzednia strona

Powrót do Trójka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron