Hańba

Dyskusje na temat strefowej braci.

Re: Czego słuchacie na co dzień ?

Postprzez eRZet » 8 lip 2011, o 22:06

E tam, mieliśmy się kłócić.
Nawet to nam nie wychodzi.
To forum jest przeklęte.
Też was uwielbiam, ale to bez sensu.

Sowa napisał(a):To jest pytanie bardzo na miejscu. eRZecie, zdradzę Ci, że kobieta jest najniebezpieczniejsza nie wtedy, kiedy ma okres, ale tuż przed nim, bo wtedy nie panuje nad sobą sama, a musi się podporządkować bestii o złowieszczym imieniu PMS...


Wiesz co, ja za wami nie nadążam, bo każda to inaczej przechodzi i nie dojdziesz, co się dzieje.
Dość powiedzieć, że mam koleżankę, której WTEDY poziom intelektualny skacze o kilkaset procent. I jeśli tak na co dzień jest inteligentna, ale dotrzymuję jej kroku (co jest dziwne, wiem), to WTEDY w ogóle jej nie rozumiem, a po czasie okazuje się, że jej teksty zawierały jakieś głębokie przemyślenia/metafory/analogie/nie-wiadomo-co-jeszcze.
Zupełnie rozbija to moją osobowość, bo jeśli już jestem oszukiwany, to chciałbym wiedzieć kiedy i dlaczego.

Każdy musi się podporządkować sowiej............... swojej bestii :wink:
Ostatnio edytowano 11 lip 2011, o 15:30 przez eRZet, łącznie edytowano 1 raz
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Postprzez » 8 lip 2011, o 22:06

 

Re: Czego słuchacie na co dzień ?

Postprzez Sowa » 9 lip 2011, o 14:56

Widzę, że ktoś tu też się lubi czasem porządnie pokłócić, a potem pogodzić i lubić nawzajem jeszcze bardziej? :D

A tak w ogóle to...
Edytah napisał(a):jako że jestem lepszą połową eRZeta

Czy ja to mam rozumieć tak jak to rozumiem...? :wink:
Jakby komuś było mało Sowy, to więcej jej zaczyna być tu: http://sowa90.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Sowa
Moderator
Moderator
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 paź 2010, o 20:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Czego słuchacie na co dzień ?

Postprzez eRZet » 9 lip 2011, o 17:58

Ja bym mógł coś pokręcić, więc najlepiej będzie jak Eddie ci to wytłumaczy.
[i przy okazji mi też]
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Re: Czego słuchacie na co dzień ?

Postprzez Edytah » 10 lip 2011, o 16:06

jesteśmy dorośli. to po pierwsze.
i zostawiam Was w niepewności. to po drugie.
Avatar użytkownika
Edytah
Prawa Łapa Wilczura
Prawa Łapa Wilczura
 
Posty: 181
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 20:58
Lokalizacja: Jarocin

Re: Czego słuchacie na co dzień ?

Postprzez Jankiel » 11 lip 2011, o 09:02

He, he, jestem geniuszem zła, swoim komentarzem rozpętałem konflikt między dwoma stronnictwami, i teraz to ja przejmę władzę na forum :twisted:
Nie, no, ale tak na serio, jakbym wiedział, że zapoczątkuję taką burzę siedziałbym cicho.. oczywiście, że hańby, chwały etc są pół żartem, i w ogóle i w ogóle..
Za hańbę się nie będę obrażał, czas nabrać trochę pokory. Człowiek nie jest w stanie poznać wszystkich zespołów, nawet klasyków gatunku, jeśli porusza się w kilku gatunkach.
Koniec, nie ma tematu. To może teraz wszyscy razem pojednamy się, eRZet i Sowa pocałują się itd. itd.
"Dopiero teraz widzę jak nisko upada, kto nie potrafi dokonać swego czasu w pokorze.." z kogo to? Ktoś kojarzy? Ktoś powinien kojarzyć, bo pisał, że lubi ten zespół :wink:
Athair ar Neamh, Dia linn
Athair ar Neamh, Dia liom
m'anam, mo chroí, mo ghlóir,
moladh duit, a Dhia.
Avatar użytkownika
Jankiel
Przodownik Strefy
Przodownik Strefy
 
Posty: 69
Dołączył(a): 5 mar 2011, o 22:16
Lokalizacja: Bromberg/Danzig

Re: Czego słuchacie na co dzień ?

Postprzez Edytah » 11 lip 2011, o 11:13

Jankiel napisał(a): eRZet i Sowa pocałują się

protestuję! nie ma całowania! xd


Jankiel napisał(a):"Dopiero teraz widzę jak nisko upada, kto nie potrafi dokonać swego czasu w pokorze.." z kogo to? Ktoś kojarzy? Ktoś powinien kojarzyć, bo pisał, że lubi ten zespół :wink:

"oto dlaczego tak się obawiam, że za minutę trzeba będzie wstawać i żyć."
no wiadomka ^^, że kojarzę. Coma i 'zaprzepaszczone siły..." <3
Avatar użytkownika
Edytah
Prawa Łapa Wilczura
Prawa Łapa Wilczura
 
Posty: 181
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 20:58
Lokalizacja: Jarocin

Re: Hańba

Postprzez Jankiel » 11 lip 2011, o 14:27

Chwała Ci Sowo!
I tyle.. nie chce mi się więcej tego drążyć.. :wink:
Athair ar Neamh, Dia linn
Athair ar Neamh, Dia liom
m'anam, mo chroí, mo ghlóir,
moladh duit, a Dhia.
Avatar użytkownika
Jankiel
Przodownik Strefy
Przodownik Strefy
 
Posty: 69
Dołączył(a): 5 mar 2011, o 22:16
Lokalizacja: Bromberg/Danzig

Re: Czego słuchacie na co dzień ?

Postprzez eRZet » 11 lip 2011, o 15:08

Jankiel napisał(a):Koniec, nie ma tematu. To może teraz wszyscy razem pojednamy się, eRZet i Sowa pocałują się itd. itd.

Ej! To jest sprawa między Sową a mną!
Edytah napisał(a):protestuję! nie ma całowania! xd

Ej! To jest sprawa między Sową a mną!

Sowo, mamy sprawę do obgadania...

Jankiel napisał(a):"Dopiero teraz widzę jak nisko upada, kto nie potrafi dokonać swego czasu w pokorze.." z kogo to? Ktoś kojarzy? Ktoś powinien kojarzyć, bo pisał, że lubi ten zespół :wink:

Tytuł "Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków" zawsze wydawał mi się być przerostem formy nad treścią; powiem więcej: zalatuje KATem, oni też mieli takie jazdy xD
Aczkolwiek kapela jest ok, choć przyznam się, że znam tylko dwie pierwsze płyty.
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Re: Hańba

Postprzez eRZet » 29 gru 2011, o 08:53

Muszę się przyznać, że jeszcze do niedawna żyłem w niewiedzy i nie dostrzegałem tych wszystkich hańb wokół. Okazuje się, że co druga książka ma gdzieś hańbę, a szczytem jest tu Borges, który nawet esej (Sztuka zniewagi ze zbioru Historia wieczności) napisał o tym. Pozwolę sobie przytoczyć jego kawałek (eseju, nie Borgesa):

Wnikliwe i żarliwe studia nad innymi gatunkami literackimi doprowadziły mnie do wniosku, że urąganie i szyderstwo w pełni zasługują na coś więcej.


Popełnić sonet, sporządzić artykuł. Język jest rejestrem tych poręcznych oszczerstw, które dominują w sporach. Stwierdzenie, że literat puścił w obieg książkę lub ją wysmażył albo wymodził, to nazbyt łatwa pokusa; lepiej brzmią czasowniki o wydźwięku biurokratycznym bądź bazarowym: wyekspediować, nadać bieg, upłynnić. Te bezkrwiste słowa łączą się z innymi, wylewnymi, i odtąd hańba przeciwnika trawa już na wieki.


Dwa końcowe przykłady. Jeden to sławetna parodia obelgi, którą, jak utrzymują, zaimprowizował doktor Johnson. Małżonka waszmości, pod pretekstem pracy w burdelu, trudni się kupczeniem towarów z przemytu. Drugi, to najwspanialsza zniewaga, jaką znam; zniewaga tym szczególniejsza, że stanowi jedyny ślad otaria się jej autora o literaturę. Bogowie nie dopuścili, by Santos Chocano zhańbił szafot, oddając na nim życie. Nadal więc żyje, choć bez wytchnienia pławił się w nikczemności.


Ten ostatni przykład wymiata :P
"Reality is sometimes stranger than fiction
Whatever happens in my dreams
I know it can't be worse than this
So I prefer to sleep"
eRZet
menedżer ds. marketingu
menedżer ds. marketingu
 
Posty: 319
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 21:13

Re: Hańba

Postprzez Exbitz » 29 gru 2011, o 10:22

Coś takiego powinno się pokazywać ludziom, którzy jako szczyt wyrafinowanego hańbienia stosują słowa typu "ch*j". Kultura polskich dresów i innych tego typu zwierząt zwiększyłaby się wielokrotnie... Tylko zastanawia mnie, czy by to zrozumieli... Ech :roll:
Avatar użytkownika
Exbitz
Administrator/Yylläpitäjä
Administrator/Yylläpitäjä
 
Posty: 288
Dołączył(a): 9 paź 2010, o 20:22
Lokalizacja: Helldorado

Postprzez » 29 gru 2011, o 10:22

 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Słuchacze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron